MARCO BONITTA: NA TAJWAN TAKA SAMA "12"
Za tydzień na Tajwanie rozegrany zostanie trzeci turniej Grand Prix z udziałem reprezentacji Polski. "Poleci ta sama dwunastka, która była we Wrocławiu z tym że skład wyjściowej szóstki będzie inny - zapowiedział trener Marco Bonitta. - Na pewno zmierzymy się tam z bardzo groźnymi rywalkami." Polska na Tajwanie zagra z USA, Włochami i Turcją. Dwie pierwsze drużyny zaliczane są do grona kandydatów do olimpijskich medali. Po meczu z USA (0:3) we Wrocławiu trener Bonitta podkreślił, że podobała mu się gra Katarzyny Gajgał i Joanny Kaczor, szczególnie w ataku. "Może to mieć znaczenie w kontekście igrzysk olimpijskich" - powiedział trener reprezentacji Polski.
Za tydzień na Tajwanie rozegrany zostanie trzeci turniej Grand Prix z udziałem reprezentacji Polski. "Poleci ta sama dwunastka, która była we Wrocławiu z tym że skład wyjściowej szóstki będzie inny - zapowiedział trener Marco Bonitta. - Na pewno zmierzymy się tam z bardzo groźnymi rywalkami."
Polska na Tajwanie zagra z USA, Włochami i Turcją. Dwie pierwsze drużyny zaliczane są do grona kandydatów do olimpijskich medali.
Po meczu z USA (0:3) we Wrocławiu trener Bonitta podkreślił, że podobała mu się gra Katarzyny Gajgał i Joanny Kaczor, szczególnie w ataku. "Może to mieć znaczenie w kontekście igrzysk olimpijskich" - powiedział trener reprezentacji Polski.
Słabym elementem w meczu Polska - USA było przyjęcie. "W tej sytuacji trudno było wyprowadzić skuetczny atak. Mam nadzieję, że na Tajwanie zagramy dużo lepiej. Jesteśmy na takim etapie przygotowań, że gramy wolno, brakuje szybkości. Ale to wszystko jest do poprawienia." - mówiła Milena Rosner. Jej słabszą dyspozycję trener Polski tłumaczył "problemami z plecami."
źródło: lsk.net.pl







